Przejście z etatu na B2B: pułapka byłego pracodawcy
Jedno pytanie potrafi odebrać naraz ulgę na start, preferencyjny ZUS, liniowy i ryczałt. Wyjaśniamy, o co chodzi.
Wielu przechodzi z umowy o pracę na własną działalność i dalej współpracuje z byłym pracodawcą — często na jego prośbę. To całkowicie legalne, ale kryje jedną z najdroższych pułapek w całym procesie.
Na czym polega problem
Jeśli w ramach działalności wykonujesz dla obecnego lub byłego pracodawcy te same czynności, co wcześniej na etacie, tracisz naraz kilka preferencji:
- ulgę na start (6 miesięcy bez składek społecznych),
- preferencyjny ZUS (24 miesiące od obniżonej podstawy),
- podatek liniowy w danym roku,
- ryczałt w danym roku.
Zostaje skala podatkowa i pełne składki ZUS od pierwszego miesiąca. Przy dobrym kontrakcie to różnica kilkunastu tysięcy złotych rocznie.
Decyduje treść, nie nazwa
Organy patrzą na to, co realnie robisz, a nie jak nazwiesz usługę. Liczy się też firma powiązana z byłym pracodawcą — spółka siostrzana czy zależna nie omija problemu.
Kluczowe pytanie brzmi: czy zakres Twoich usług pokrywa się z obowiązkami z etatu? Jeśli robisz coś zupełnie innego — pułapka Cię nie dotyczy. Jeśli częściowo — to obszar ryzyka, który warto rozstrzygnąć przed startem.
Co z tym zrobić
- Zestaw swoje dawne obowiązki z etatu z zakresem planowanych usług.
- Jeśli się pokrywają, rozważ zmianę zakresu, poczekanie albo świadomy wybór skali.
- Przy niejasnościach — interpretacja indywidualna daje bezpieczeństwo.
Większość poradników w ogóle o tym nie wspomina. Firmobot pyta o to wprost, bo to jedno pytanie potrafi zmienić cały rachunek.
Wpis informacyjny, nie porada podatkowa ani prawna. W sprawach spornych skonsultuj się z doradcą podatkowym.
Sprawdź, co wychodzi w Twojej sytuacji
Wywiad zajmuje około 12 minut — bez konta i bez karty.
Otwórz kreator